Dwie śmierci Travisa Bickle

w tym rozdziale: Zstąpienie Travisa Bickle do piekła * Kobiety nie dają wyzwolenia * Małe dzieci jak najbardziej * Hurra! Świat się skończył. Ale skończył się pozytywnie

w tym rozdziale nie będzie: Tytułu filmu, bo wszyscy znają * Gnostycki paraleli, bo mi się nie chce Hansa Jonasa czytać jeszcze raz


Travis Bickle nie żyje. Umarł dwukrotnie, choć żaden z was tego pierwszego razu nie widział. Jeszcze zanim przez chmurę dymu przejeżdża taksówka Harona i pojawią się napisy początkowe. Oczy Bicklego obserwują kolejne kręgi piekła, aż w końcu on sam wyłania się z chmury dymu, wchodząc do siedziby przedsiębiorstwa taksówkowego by prosić o pracę. Możemy tylko spekulować skąd pochodzi dym. Acz wspominany później parokroć Wietnam, Ragnarok amerykańskiej mitologii, wydaje się być bezpiecznym założeniem. Tak więc cały świat uległ zagładzie, a Nowy York połowy lat 70tych jest tego świata piekłem.
Martwi nie jedzą i nie piją. Nie odczuwają ziemskich potrzeb. We „Wniebowstąpieniu” Konwickiego główny bohater nie może przez całą noc się upić, Bickle nie może spać. Miota się, obserwuje. Taksówka okazuje się być czymś co daje rozpoznanie sytuacji ale nie daje strategii wyzwolenia. Bickle wie w co go wrzucona ale nie wie jak stamtąd się wydobyć.
Wpierw szuka zbawienia u pięknej Betsy, pochodzącej najwyraźniej ze sfery niebiańskiej. Oddzielonej od przeklętych grubym szkłem, a później kordonami ludzi. Jednak Betsy należy do porządku świata. Bickle jest przeklęty. Jego stan nie może wywołać u anielskiego stworzenia niczego poza obrzydzeniem.
Okazuje się, że granie według reguł nie oferuje wyjścia z sytuacji. „Porzućcie nadzieje” głosi napis nad wrotami Dantego. Taksówkarz o imieniu Wizard oznajmia to Bicklemu wprost. Nasz bohater powoli dochodzi do nieuchronnej konkluzji, że wyjście z sytuacji wymaga czegoś desperackiego. Uśmiercenie senatora Palantine – postaci transcendentnej wobec całego otaczającego go świata, niemalże boskiej – wydaje się być rozwiązaniem. Jego oblicze i nazwisko bez przerwy pojawia się na transparentach, naklejkach, ekranie telewizora. Jednocześnie gdy widzimy go samego przez większość czasu jest odwrócony, zasłonięty bądź sfilmowany tak, że nie widzimy jego twarzy. Deus absconditus, Bóg ukryty. W krótkiej rozmowie z Travisem mówi mu, że zbawienie musi potrwać. Ale jak łatwiej zlikwidować piekło niż przez zdetronizowanie Boga, obalenie porządku świata?
W tym samym czasie Bickle natrafia na ostatni krąg. Lucyferyczny alfons Sport więzi nieletnią Iris (tutaj tropy nie są aż tak enigmatyczne, długie czarne włosy, pierścienie na palcu, pojedynczy długi i pomalowany na czerwono paznokieć, oraz klimatyczna scena kuszenia kłamstwami dziecka nie pozostawiają wątpliwości, że mamy tu do czynienia z wcieleniem Księcia Ciemności).

Bickle zdobywa w końcu manę – trzy pistolety zakupione u tajemniczego handlarza. Przywdziewa zbroje i rusza by dokonać rzeczy wielkich. Akt bogobójstwa nie dochodzi do skutku. Czy z tchórzostwa i braku determinacji? Betsy mówi, że Bickle jest człowiekiem pełnym sprzeczności. A może po prostu plan nie miał szans realizacji? Bickle który miałby bać się Boga, zamiast konfrontacji z nim wybiera konfrontacje z Szatanem. Schodzi w najniższy krąg piekła by ocalić pojedynczą duszę, a po drodze poświęcić swoje życie.
I to jest druga śmierć Travisa Bickle. Akt chrystusowy, poświęcenie życia dla odkupienia innego (porównanie w chuj wytarte ale jak najbardziej zasadne). Kamera odjeżdża z pokrwawionej twarzy Bickle’a, pokazuje pole bitwy, Lucyfera pokonanego, a następnie „zgorszenie wśród Żydów i pogan”.

I tak jak przy pierwszym ukrzyżowaniu – porządek świata zostaje zachwiany, piekło zostaje odkupione z rąk sił ciemności. Stary świat znika – widzimy świat nowy który jest takim jaki powinien być. Pełna podziwu Betsy (już wewnątrz jego świata, nie poza nim) przyznaje Bickleyowi, że Palantine wygrał prawybory.

Reklamy

Komentarze 2 to “Dwie śmierci Travisa Bickle”

  1. tombardamu Says:

    a kto im rączkę rozmachał?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: